×

Jesienny manicure lakierami hybrydowymi Claresa

Lakiery hybrydowe Claresa

Temat paznokci nie jest mi obcy i rzadko kiedy można mnie zobaczyć bez jakiegokolwiek lakieru, zwyczajnie tego nie lubię. Od prawie dwóch lat noszę tylko manicure hybrydowy, jest to dużo ułatwienie i oszczędność czasu. Dzisiaj przedstawię Wam propozycję jesiennej stylizacji wykonaną lakierami Claresa i troszkę o nich opowiem. 


Claresa to marka, z którą nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Ostatnio miałam okazję przetestować dwa z kolorów dostępnych w ich ofercie oraz bazę, top i efekt ice crash. Jak u mnie się sprawdził taki zestaw? 

Lakiery hybrydowe Claresa

Zacznijmy od bazy i topu, czyli dwóch podstawowych produktów w manicurze hybrydowym. Baza jest dosyć rzadka, lejąca, ale łatwa w aplikacji. Standardowo nabieramy jej bardzo małą ilość. U mnie niestety przed nałożeniem bazy nie obejdzie się bez primera bezkwasowego, ale to dlatego, że mam naturalnie bardzo tłustą płytkę i zwyczajnie żadne lakiery hybrydowe nie chcą się na niej trzymać. Top jest już troszkę gęstszy, ale tutaj również nie ma większego problemu z jego zaaplikowaniem. Paznokcie dzięki niemu pięknie się błyszczą i odbijają światło. 

Lakiery hybrydowe Claresa

Lakiery, które otrzymałam w przesyłce to 101 Grey Rabbit oraz 400 Red Mouse. Oba kolory są bardzo w moim guście i lekko nawiązują już do jesieni. 

Lakiery hybrydowe Claresa

Pierwszy z nich to piękna, lekko wpadająca w pomarańcz czerwień. Lakier ten jest dosyć rzadki i musiałam nałożyć aż 3 warstwy, aby dobrze pokryć paznokcie kolorem. Drugi natomiast to typowy szaraczek, już znacznie gęstszy i nawet przy pierwszej warstwie można było uzyskać satysfakcjonujące krycie. Przyznam, że zdecydowanie bardziej odpowiada mi konsystencja tego drugiego. Jeżeli chodzi o trwałość to produkty zachowują się na płytce bardzo dobrze - nie ścierają się, nie odpryskują. Niestety kondycja moich paznokcie jest teraz bardzo słaba i jestem zmuszona na jakiś czas zrezygnować z noszenia hybryd, nad czym bardzo ubolewam. 

Efekt IceCrash Claresa

Paczka zawierała także piękny, złoty pyłek IceCrash, czyli efekt pokruszonego lodu. 

Efekt IceCrush Claresa

Ja jednak wmasowałam go pacynką w całą płytkę, uzyskując oto taki, jesienny kolor. 

Manicure hybrydowy Claresa

A tak wygląda manicure, który wykonałam produktami Claresa. Na kciuku, palcu wskazującym i środkowym nałożyłam kolor 400 Red Mouse. Na serdecznym 101 Grey Rabbi, a na nim namalowane czarnym paint gelem wypukłe kreseczki, w które następnie wtarłam efekt IceCrash. Na małym palcu już sam wmasowany efekt IceCrash. 

Lakiery hybrydowe Claresa wzorki

A tutaj jeszcze kilka wzorków, które wymyśliłam z pomocą powyższych produktów.

Jak u Was jest z manicurem hybrydowym, robicie, czy jednak wolicie klasyczne lakiery? Używałyście produktów Claresa?

22 komentarze:

  1. Mani bardzo mi się podoba ;).
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko i wyłącznie hybrydy.Ostatnio zakochałam się na zabój w ciemnej śliwce firmy Konad,kolor idealny na jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taka ciemna śliwka to i mi mogłaby się spodobać!

      Usuń
  3. Podoba mi się Twoja propozycja na jesienne paznokcie :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wyobrażam sobie życia bez lakierów hybrydowych! Tej firmy nie miałam jeszcze przyjemności testować ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dwa lata to kawał czasu, ja też wolę mieć coś na paznokciach, niestety do pracy nie bardzo mogę mieć pomalowanych paznokci. Ewentualnie coś minimalistycznego nie rzucającego się w oczy. Podoba mi się z wzornika ten czerwony z takimi gałązkami? Czarnymi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie miałam nigdy hybryd :P ale na razie nie chcę próbować, ponieważ mam sporo lakierów tradycyjnych, które mogłyby pójść wtedy w odstawkę :P
    Podoba mi się czerwień, szary już nie, bo nie lubię tego koloru :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wszystkie tradycyjne pooddawałam :D

      Usuń
  7. Jak ja kocham szarości na paznokciach <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo polubiłam te hybrydy :) Ładne masz kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne te kolorki. Czerwień na paznokciach kocham, a i szarości super się prezentują na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne pazurki :) Uwielbiam kolor czerwony na pazurkach <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny manicure :) podoba mi się siwy kolor :)

    Zapraszam CAKEMONIKA :)

    OdpowiedzUsuń
  12. odcień tego pyłku średnio mi przypadł do gustu, jest jakiś taki "brudny" semilac ma ładniejsze pyłki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. przepiękne mani ;) ja dziś właśnie dostałam swoją paczkę od Claresa i będe cudować z mani ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger