×

Lush, Orientana, Neess, Claresa - nowości kosmetyczne września 2017

Lush, Orientana, Neess, Claresa - nowości września 2017

Wrzesień miną mi strasznie szybko. Pamiętam, jak w tamtym roku temperatura w dochodziła nawet do 30 stopni, a tymczasem za oknami prawdziwa jesień. Taka pogoda sprawia, że moja skóra ma inne potrzeby, a jeżeli chodzi o makijaż mam ochotę na szaleństwo. Dzisiaj pokażę Wam kilka produktów, które kupiłam lub dostałam w poprzednim miesiącu.



Zakupy

Longstay Golden Rose

Pomadki Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick 
Ostatnio bardzo spodobały mi się brązowe szminki. W mojej kosmetyczce brakowało takich jesiennych kolorów, więc zdecydowałam się na dwa kolory z mojej ulubionej serii Golden Rose. Jeden to jaśniejszy numer 22, a drugi brązowo-bordowy 26. Obie pomadki nosiłam praktycznie cały czas od momentu kupna, z niewielką przewagą tej pierwszej, jakoś bardziej przypadła mi do gustu. Oczywiście nie są to naturalne produkty, ale ich skład nie należy do najgorszych. Mam zamiar kupić też przynajmniej jedną pomadkę naturalną, ale czekam do listopada na Ekocuda, no i kuszą mnie też matowe szminki od Kat von D! 

Douglas naturalne maseczki

Douglas naturals peeling i maseczka do twarzy z olejem arganowym
O naturalnej serii kosmetyków Douglas słyszałam już dawno, ale nigdy nie miałam z nimi do czynienia. Przy okazji zajrzenia do perfumerii trafiłam na promocję 1 + drugi produkt -50% na właśnie ich markę. Nie potrzebowałam niczego konkretnego, ale jako maseczkowa maniaczka nie mogłam się oprzeć! Składy mają rewelacyjne, zobaczymy, jak się sprawdzą! Każda z nich regularnie kosztuje 8,90zł.

Lush, Orientana, Neess, Claresa - nowości września 2017

Orientana Ajurwedyjski tonik do włosów 
W ostatnim czasie bardzo osłabiły mi się nie tylko paznokcie, ale także włosy. Podejrzewam, że jest to spowodowane obecnym przesileniem, a nie bardzo chcę i mogę brać suplementy. Produkty Orientany już nie raz miło mnie zaskoczyły, więc tym razem postawiłam na kurację tonikiem, który ma za zadanie wzmocnić włosy. Psikamy go codziennie na skórę głowy (nie zawiera olei, więc nie musimy się obawiać o przetłuszczenie) przez 3 tygodnie i wmasowujemy przez kilka minut. Potem robimy tydzień przerwy i według potrzeby możemy znów powtórzyć kurację. Zaczęłam go stosować kilka dni temu, więc efektów jeszcze nie widzę, ale na pewno dam znać, czy zauważyłam jakąś poprawę! 

Alterra olejek w kremie pod prysznic 
Wzięłam go przy okazji promocji w Rossmannie, już go miałam i bardzo lubiłam 

Petal Fresh odżywka do włosów dodająca objętości z rozmarynem i miętą 
Pachnie intensywnie miętowo-ziołowo, ale mi taki zapach nie przeszkadza. Potrzebowałam jakiejś odżywki na szybko, więc złapałam tą, bo była akurat w promocji. 

Benton tonik z kwasem salicylowym - próbka
Do azjatyckiej pielęgnacji podchodzę bardzo sceptycznie, większość produktów niestety nie ma w sobie nic wartościowego, za to pełno chemii. Benton należy jednak do tych bardziej naturalnych i większość produktów ma naprawdę fajny skład. Moja skóra raczej nie lubi się z kwasami, ale ten tonik jest bardzo łagodny. Potrzebuję czegoś, co lekko zmniejszy moje przebarwienia nie podrażniając skóry. Próbkę już skończyłam, wystarczyła mi na miesiąc codziennego używania wieczorem i zauważyłam rozjaśnienie skóry i szybkie gojenie się drobnych wykwitów. Myślę, że zdecyduję się na pełnowymiarowe opakowanie! 

Współprace i prezenty

Kosmetyki Lush

Kosmetyki Lush
Po zużyciu maseczki Mask of Magnaminty Lush'a jestem totalnie zauroczona tą marką! Sama nie wiem dlaczego nigdy wcześniej nie zdecydowałam się na żaden z ich produktów. Jakie to szczęście mieć wujka w Anglii, którego można poprosić o małe zakupy :) Tym sposobem dostałam jeszcze dwie Mask of Magnaminty, jednak w ulepszonej formule, nowość - żelową maskę Bunny Moon oraz kultowy scrub do ust o smaku gumy balonowej, o matko, jakie to jest pyszne! Tak, można go zjeść! Dodatkowo dostałam też próbki pasty do zębów - to te małe "tabletki. Rozgryzamy i myjemy, w 100% naturalne :)


Olioin krem do rąk

Olioin krem do rąk z bio oliwą i grecka gąbeczka
To prezent z Grecji, bardzo przyjemny krem z bogatym składem, choć nie w pełni naturalnym. Gąbeczka także poszła już w ruch i świetnie służy do usuwania masek, po namoczeniu jest niezwykle miękka i delikatna dla skóry. 

Naturbox prezent

Mini pudełko z kosmetykami od Naturbox
To moja wygrana w konkursie na wakacyjny post. W paczce znalazłam próbki kremów, maseczkę Luvos, naturalne mydło Sylveco, pomadkę ochronną do ust Benecos oraz próbki organicznych podpasek i wkładek higienicznych, które już wykorzystałam. 

Claresa lakiery hybrydowe

Claresa - współpraca
Wrzesień to miesiąc, który zdecydowanie obfitował w lakiery hybrydowe, jeżeli chodzi o współprace. Od firmy Claresa dostałam aż dwie paczki - pierwszą, zapoznającą z marką, w której otrzymałam dwa lakiery, bazę, top, cleaner, remover oraz pyłek. Druga to aż 7 lakierów nowości, które niedawno weszły do sprzedaży. Wszystkie produkty możecie zobaczyć tutaj:


Neess - lakiery hybrydowe

Neess - współpraca
Zaledwie kilka dni temu dostałam także paczkę od marki Neess. Cztery lakiery hybrydowe w nowych pojemnościach - po 4ml, w atrakcyjnych cenach 17,90zł każdy, dzięki czemu możemy mieć ich więcej i dostosowywać sobie np. do ulubionego stroju. Dodatkowo w paczce znalazłam także oliwkę do skórek oraz trzy rodzaje pyłków i ozdób. Niebawem na pewno pojawi się recenzja z kolorami i jakimś mani, więc wyczekujcie! 

A jak u Was z nowościami we wrześniu? Jeżeli chodzi o moje zakupy to chyba nie było tego za dużo. Znacie któryś z tych produktów? 

41 komentarzy:

  1. Tonik bentona też lubię :) pieruńsko wydajny. Mydło sylveco właśnie zaczęłam używać :) a tej odżywki z rozmarynem szukałam, ale w moich rossach jej nie było podczas promocji a potem już nie była mi potrzebna (chętnie się dowiem, czy mam czego żałować :D).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co jestem z niej bardzo zadowolona :D

      Usuń
  2. Najbardziej żałuję, że nie mamy jeszcze sklepu Lush w Polsce. Mówię o stacjonarnym sklepie gdzie można iść i wszystko pomacać i powąchać. Pomadki od GR są przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój post z nowościami ukazał się rano, więc zapraszam serdecznie. A z Twoich kosmetyków niestety nic nie znam, ale wszystko przede mną, żeby je poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę kupić nowy kolor z Golden Rose, ale to na święta zapewne, bo muszę skonczyć to co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę się poznać z mydełkami sylveco ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo miłe nowości, miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomadki z GR bardzo lubię a tonik Bentona uwielbiam. Nigdy nie miałam nic z Lusha i bardzo mnie ciekawi tą marka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała okazję kiedyś coś przetestować tej firmy to gorąco polecam!

      Usuń
  8. Miłe nowości :) Znam nowości od Claresy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Och lakiery :) widać, że piękne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię olejki w kremie Alterry, podobnie jak ich żele :-) ciekawi mnie tonik Orientany, moje osłabione włosy potrzebują odżywienia i wzmocnienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie recenzja, póki co używam jeszcze za krótko, żeby coś powiedzieć :)

      Usuń
  11. U mnie było bardzo mało nowości we wrześniu ;) Wrzesień spędziłam praktycznie na chorowaniu, a potem na urlopie ;D Jestem ciekawa, czy polubiłabym się z pomadkami Golden Rose no i chciałabym wypróbować coś z Lush :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam te pomadki GR, ale jedne kolory są lepsze, drugie gorsze:)

      Usuń
  12. Ten tonik do włosów z Orientany na pewno kiedyś kupię. Czekam na recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ dużo tych lakierów się nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetnie, że Ness wprowadziła mniejszą pojemność, chociaż ja kolorów mam ponad 90 z różnych firm, więc na kolejne na razie się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo tych nowości, oho wiedziałam, że te pastylki to na bank musi byc lush, tylko pewna nie byłam czy to oby pasta do zębów czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Śmieszna ta pasta do zębów w tabletkach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O wooow, no oczywiście, że teraz ja mam na Lusha zazdro :D ❤ Dawaj znać jak te pastylki! :D Ciekawią mnie straszliwie od dawna, ale nie odważyłam się ich kupić.. :D Buny Moon brzmi mega, nie widziałam jej jeszcze na oczy ❤ :)) Magnaminty x2? Aż tak się polubiłyście?? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mało się pienią, ale generalnie dobrze oczyszczają i jestem zadowolona :D Ta Bunny Moon to nowość z tego co widziałam na stronie, Pani w sklepie poleciła :D No, mega jest!

      Usuń
  18. Pasta do zębów w tabletkach zaskakująca :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Sporo ciekawych produktów :) No i wrzesień bardzo obfitował w nowości paznokciowe! :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta ciemna pomadka z Golden Rose jest taka piękna!

    OdpowiedzUsuń
  21. mam ten scrub z LUSH i faktycznie pachnie tak, że można by zjeśc ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam te matowe pomadki z Golden Rose, nie wiem nawet czy nie są moimi ulubionymi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajne nowości kosmetyczne. Już jestem ciekawa recenzji, zwłaszcza produktów Lush.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger