×

Suplementacja olejem z ogórecznika

Suplementacja olejem z ogórecznika

 Nie od dziś wiadomo, że oleje mają cenne właściwości wpływające pozytywnie nie tylko na skórę, ale także cały organizm. Jakiś czas temu zaczęłam regularnie spożywać olej z ogórecznika. Jakie ma właściwości i jak wpłyną na moje samopoczucie dowiecie się z dzisiejszego wpisu.

 Olej z ogórecznika zawiera wysoki poziom kwasu gamma-linolenowego, który ma silne właściwości przeciwzapalne. Stosowanie go ma pozytywny wpływ na układ krążenia - obniża poziom "złego" cholesterolu oraz układ hormonalny - zmniejsza bóle miesiączkowe. Ponadto wzmacnia układ odpornościowy, poprawia stan skóry i pomaga w walce z infekcjami górnych dróg oddechowych.

Suplementacja olejem z ogórecznika

 Olej, który posiadam pochodzi z firmy Oleofarm. Dostajemy 100 ml płynu w buteleczce z ciemnego szkła. Stosuję go raz dziennie po pół łyżeczki dołączonej do opakowania, najczęściej w trakcie śniadania, tak więc olej na pewno wystarczy na długi okres czasu. Już w pierwszych dniach jego używania zauważyłam poprawę jeżeli chodzi o przyswajalność Czułam się "lekko", nawet po zjedzeniu cięższego posiłku. Ponadto dostrzegłam poprawę cery, choć akurat na to wpływ mogą mieć także inne czynniki - mimo wszystko olej z ogórecznika jest na pewno jednym z nich.

Suplementacja olejem z ogórecznika

 Co do smaku produktu to jest znośny, ale nie należy do najsmaczniejszych. Na szczęście nie przyprawia mnie o odruchy wymiotne, chociaż jakbym miała wypijać większą ilość to kto wie :D Póki co jestem zadowolona z suplementacji olejem i myślę, że zagości on na dłuższy czas w mojej porannej rutynie.

Suplementacja olejem z ogórecznika

 Do suplementów diety jestem nastawiona raczej sceptycznie, ale ten produkt naprawdę mogę polecić. Najważniejsze jest dla mnie to, że serio widzę efekty jego używania, przy czym są one jak najbardziej pozytywne.

 A Wy używacie bądź używaliście jakichś naturalnych suplementów? Chętnie się dowiem o podobnych produktach :)

13 komentarzy:

  1. Zachęciłaś mnie do spróbowania suplementacji jakimś olejem. Jak dotąd oleje tylko wsmarowywałam, ale nigdy nie próbowałam ich spożywać. Ha, pamiętam jak ja raz napiłam się oleju rycynowego to myślałam, że umieram haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, sama jestem zaskoczona efektami :) Haha no to nieźle!

      Usuń
  2. To raczej nie dla mnie, jakoś nie widzę siebie pijącej olej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko tu w sumie mówić o piciu, to zaledwie pół łyżeczki :)

      Usuń
  3. Z pewnością wypróbuję szczególnie teraz. Bardzo przydatny, do suplementów też podchodzę sceptycznie ale naturalne produkty jak najbardziej tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak na zimę szczególnie jak znalazł :D

      Usuń
  4. Ja nie używam, ponieważ karmię piersią i boję się :) ale na pewno kiedyś wypróbuję, bo na pewno warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak to lepiej nie stosować takiego oleju :)

      Usuń
  5. Nie dla mnie, u mnie o odruch wymiotny bardzo łatwo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też, ale tego praktycznie nie czuć, ja od razu zagryzam :D

      Usuń
  6. Takie suplementy to ja rozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja piłam kiedyś olej z wiesiołka, a później z czaruszki:)
    Ogórecznik ma fatycznie świetne właściwości, przydałaby mi się taka kuracja szczególnie zimą:) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wiesiołka właśnie też chciałabym spróbować :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger