×

Zużycia października 2017

Zużycia października 2017

 W tym miesiącu denka z lekkim opóźnieniem, ale mimo wszystko postanowiłam je napisać jeszcze w listopadzie. Poza tym chyba lubicie te comiesięczne, mini recenzje. W grudniu pewnie nazbierało by się tego znacznie więcej, więc nie ma co kombinować. Ostatnio zużywam jakoś wolniej te wszystkie kosmetyki, przez to też mam mniej nowości.

Zużycia października 2017

Isana kremy do depilacji 
W każdych zużyciach, już na pewno bardzo dobrze ja kojarzycie. Schodzą u mnie w hurtowych ilościach.

Organic shop żel pod prysznic mięta i trawa cytrynowa 
Bardzo lubię te żele. Ten ten pachnie typowo jak świeżo zerwana mięta z nutą cytrusową. Przyjemny i tani. Polecam!

Willow Organics balsam do twarzy i ciała 
Owocowy produkt autorstwa Mariki skradł moje serce! Nie tylko świetnie nawilża, ale także natłuszcza skórę. A zapach, cudowny! Aż ma się ochotę go zjeść :D Genialny kosmetyk!
>>Willow Organics nowa manufaktura na polskim rynku - recenzja peelingu i balsamu do twarzy i ciała

Sylveco odżywcze mydło naturalne 
Zużyłam go do mycia rąk, naprawdę fajny produkt. Nie wysuszał, a to dla mnie w mydłach jest priorytetem. Myślę, że spróbuję też innych wersji.

Luvos MED krem - serum S.O.S. do twarzy i cała - próbka
Bardzo odżywczy, mocno nawilżający krem przeznaczony do skóry wymagającej - bardzo suchej, wrażliwej, alergicznej czy podrażnionej. To już któraś moja próbka i naprawdę go lubię. Świetnie się u mnie sprawdził jako balsam do ciała.

Benton Cacao moist and mild cream krem do twarzy - próbka 
Kakaowy krem do twarzy przeznaczony dla każdego typu cery, ale szczególnie polubią się z nim posiadaczki skóry suchej. Świetnie nawilża i super nadaje się pod makijaż. Skład też ma bardzo fajny, zresztą jak większość produktów tej marki.

Zużycia października 2017

Mokosh wygładzający krem do twarzy figa
Miałam go i miałam. Jego przydatność po otwarciu to zaledwie 3 miesiące, ale ja używałam go o wiele dłużej i nic się z nim nie stało, więc ostatecznie zużyłam do końca. Dobrze nawilżał i sprawdzał się pod makijaż. To krem, który możemy używam zarówno rano, jak i wieczorem, dla mnie na noc był jednak za lekki.
>>Naturalna pielęgnacja z polską firmą Mokosh 

Sylveco lipowy płyn micelarny 
Bezapelacyjnie mój ulubiony. Bardzo dobrze zmywa makijaż nie podrażniając przy tym oczu. Zresztą też już gościł u mnie kilka razy, na pewno go widzieliście.
>>Sylveco lipowy płyn micelarny 

Lirene rewitalizująca maska peel off z witaminą C
Te nowe maski peel off od Lirene mają naprawdę fajna składy. To pierwsza, którą użyłam i niestety mnie podrażniła. Mam nadzieję, że inne zadziałają lepiej. Ale nie zrażajcie się, każda skóra jest inna i akurat Wam może ona pasować ;)

Clochee peeling enzymatyczny 
Też już któreś z kolei opakowanie, bardzo go lubię. To jak do tej pory najlepszy peeling enzymatyczny jaki miałam. Na jakiś czas muszę jednak z niego zrezygnować, bo obecnie używam serum z kwasami.

Luvos krem nawilżająco-rewitalizujący z glinką Luvos i olejkiem z pestek moreli - próbka
Po jednej saszetce nie mogę za dużo stwierdzić, poza tym, że rzeczywiście jest nawilżający.

Lumene Deep Detox Purifying mask - maska oczyszczająco-detoksykująca 
To kremowa maska-peeling, z której na początku byłam bardzo zadowolona. Ostatecznie lekko podrażniała mi skórę, więc na pewno już do niej nie wrócę. Co nie oznacza, że jest zła, bo oczyszcza naprawdę dobrze.
>>Arktyczne piękno z marką Lumene

Benton Aloe BHA skin toner - tonik z kwasem salicylowym - próbka
Bardzo fajny produkt, lekko żelowa konsystencja. Wydajny, próbka wystarczyła mi na ponad tydzień codziennego używania. Miałam kupić pełnowymiarowe opakowanie, ale jednak zdecydowałam się na coś troszkę mocniej działającego.

Be Organic krem do twarzy masło kakaowe&kwas hialuronowy - próbka
Fajny, świetnie nawilżający, ale jednocześnie delikatny krem. Mam ochotę kupić pełnowymiarowy. W ogóle bardzo ciekawi mnie ta firma, możecie coś fajnego polecić?

Annabelle Minerlas Puder matujący - próbka
Polubiłam się z nim i zastanawiam się poważnie nad jego kupnem, ale mam na oku jeszcze jeden. Zobaczymy jak to wyjdzie na targach za dwa tygodnie. Rzeczywiście daje efektu matu, ale nie jest on taki tępy, ściągający i wysuszający skórę.

Zużycia października 2017

Lavera szampon do włosów suchych i zniszczonych z wyciągiem z bio-róży 
Przyjemny, różany zapach, dobre oczyszczanie, jednak mimo wszystko lekko swędziała mnie po nim głowa. Przy poprzednim, cytrusowym tak się nie działo, więc musi to być wina jakiegoś ekstraktu. Poza tym one mają naprawdę łagodne detergenty w składzie. Do tego nie wrócę, ale na pewno przetestuję inne. Co do rewitalizacji włosów suchych i zniszczonych to ciężko jest mi się wypowiedzieć, bo (na szczęście) już nie mam tego problemu, więc i specjalnego efektu nie zauważyłam.

Lush pasty do zębów w pastylkach - próbki 
Niezły bajer te pasty! Różne smaki i one serio dobrze myją. Warte wypróbowania, to na pewno. Ale nie każdemu będzie pasowała taka forma mycia zębów.

Chanel Gabrielle perfumy - próbka
Są zwolennicy i przeciwnicy nowego zapachu Chanel. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. O matko, jak te perfumy mi się podobają! Świeżo-kwiatowy, bardzo trwały i kobiecy. Są strasznie drogie, ale czekam na grudniowe wyprzedaże w perfumeriach albo black friday i biorę na pewno!

Jak widzicie znowu aż tak dużo tego nie ma, nie wiem, czy to dobrze czy źle :D Mimo wszystko zawsze to jakieś miejsce na nowe kosmetyki! 

20 komentarzy:

  1. Ciekawe to mydło Sylveco, chętnie bym wypróbowała. A płyn micelarny z tej serii to mój zdecydowany faworyt.

    OdpowiedzUsuń
  2. JA ostatnio mam manię masek... mógłbym je robić co dziennie rano i wieczorem haha :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak i w moim przypadku Sylveco sprawdza się super:)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam dwa żele pod prysznic organic shop, ale jakoś mnie nie zachwyciły, w przeciwieństwie do peelingów, które są wg mnie super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Na płyn micelarny Sylveco na pewno się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem ciekawa maski lirene u mnie czeka na swoja kolej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  7. Balsam od Mariki bardzo polubiłam :) zresztą czytałaś chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo się tego uzbierało :D Muszę w końcu chwycić w Rossku ten krem do depilacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe denko, a ja znam tylko micel Sylveco - całkiem OK, tylko mnie przeszkadzał zapach.
    Szukam jakiegoś kremu nawilżającego na noc... Nie wiem na co się zdecydować. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi kompletnie nie przeszkadza :) Też właśnie szukam, póki co wykorzystuję próbki, ale na ekocudach na pewno sobie jakiś wybiorę :D

      Usuń
  10. Miałam ten szampon Lavery i też nie byłam do końca zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Willow ❤ No nie poradzę, zawsze się cieszę jak widzę :DD A z miłym słowem to już w ogóle skaczę z radości :D :**
    Mokosh też brzmi ciekawie, aż się dziwię, że mi ta recenzja umknęła!
    No i nawet nie wiedziałam, że Be Organic ma próbki O.o
    Próbkę laverowego szamponu dostałam właśnie od Agi więc się wkrótce do niego dorwę, choć po Twoich słowach mam małe obawy.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może u Ciebie akurat się fajnie sprawdzi, aż ciekawa jestem :D

      Usuń
  12. Ten żel z organic shop *.* nigdy nie mogę go złapać :) Nie takie małe to denko, najważniejsze że ubywa , a nie tylko przybywa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go dostałam w jakimś pudełku, też jakoś stacjonarnie nie rzucił mi się w oczy :D

      Usuń
  13. Miałam mydełko ujędrniające od Sylveco było przyjemne ale baardzo intensywnie pachniało:)
    Ogladałam te maseczki z Lirene, dobrze, że się nie zdecydowałam bo mnie pewnie też by podrażniła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to z kolei pachnie delikatnie :) Ja pewnie zdecyduje się przetestować jeszcze inne wersje, może z jakąś moja skóra się polubi :D

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger