×

Pielęgnacja włosów - Olejki Difeel

Pielęgnacja włosów - Olejki Difeel

 Jakiś czas temu dostałam do marki Difeel do przetestowania dwa z olejków do włosów, które posiadają w swojej ofercie. Testy zajęły mi sporo czasu, bo sama nie wiedziałam do końca jaką wystawić im opinię. W moje ręce wpadła wersja arganowa oraz z witaminą E.
  Moje włosy obecnie są zdrowe i nie potrzebują odpowiedniej pielęgnacji, jednak olejowanie raz na dwa tygodnie sprawia, że są jeszcze bardziej błyszczące i odżywione. Jedyną ich wadą jest to, że dosyć łatwo można je obciążyć, dlatego produkty do pielęgnacji muszę dobierać bardzo starannie.

Pielęgnacja włosów - Olejki Difeel

Argan Oil

 Pięknie pachnący olejek z którym moje włosy bardzo się polubiły. Nie obciążył ich, był łatwy do zmycia nawet szamponem z łagodnymi detergentami. Włosy po jego użyciu są wygładzone, miękkie i błyszczące. Czasem dodaję go również do maski i trzymam owinięte włosy w ręcznik co najmniej 30 minut. Efekt jest naprawdę widoczny!

Vitamin E Oil

 Zapach tego olejku podoba mi się już trochę mniej, jest delikatnie mydlany. Podobnie jak poprzedni nie obciążył i łatwo się zmywał, jednak włosy były mniej przyjemne w dotyku i gorzej się rozczesywały niż po olejku arganowym.

 Bardzo podobają mi się opakowania z wygodnym aplikatorem, dzięki któremu produkt można zastosować bezpośrednio na włosy.

 Jeżeli chodzi o składy, zarówno jeden i drugi bazuje na olejach sojowym oraz rzepakowym.  Ciekawie dobrana mieszanka olei i ekstraktów w dalszej części składu decyduje o właściwościach produktów. Na końcu składu mamy niezbyt ciekawy, syntetyczny przeciwutleniacz BHT, ale że jego stężenie jest minimalne i jest to produkt do włosów to przymykam na to oko, choć uważam, że spokojnie można go było zastąpić jakimś bezpiecznym konserwantem.


Pielęgnacja włosów - Olejki Difeel

 
 Argan Oil skład:

Glycine Soja(Soybean) Oil, Canola Oil, Fragnance, Argania Spinosa Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Limnanthes Alba (Meadowfoam) Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Opuntia Tuna Fruit Extract, Verbascum Thapsus Extract, Urtica Dioica (Nettle) Extract, Cucumis Melo (Melon) Fruit Extract, BHT.

Vitamin E skład:

Glycine Soja(Soybean) Oil, Canola Oil, Fragnance, Tocopheryl Acetate, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Opuntia Tuna Fruit Extract, Verbascum Thapsus Extract, Urtica Dioica (Nettle) Extract, Cucumis Melo (Melon) Fruit Extract, BHT.

 Opakowania zawierają 75 ml olejków i są bardzo wydajne. Ich cena to 20 zł, nie jest to dużo tym bardziej, że wystarczają na dosyć długo. Można je dostać na stronie panakotasklep, tam też znajdziecie inne ich wersje.

 Pamiętajcie, że każda moja recenzja kosmetyków jest subiektywna. Każde włosy są inne i  te produkty, które sprawdzają czy nie sprawdzają się u mnie niekoniecznie mogą wypaść tak samo u Was.

 Znacie olejki Difeel? Jakiś czas temu były też dostępne w Rossmannie, skusiliście się na któryś?

9 komentarzy:

  1. O proszę, argan oil w rzeczywistości jest bardziej soja oil :D. Niemniej jednak gdyby nie to BHT to składowo byłoby bardzo ciekawie. Nigdy takich olejków nie stosowałam do olejowania, wyłącznie czyste oleje i moje włosy najbardziej polubiły olej ze słodkich migdałów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, trochę namieszali z tym składem, a można było to zrobić tak prosto :) Tak jak mówię na ten BHT tutaj przymykam oko, bo to na włosy, moje są w dobrej kondycji, więc szczególnie ten arganowy bardzo im służy ;)

      Usuń
  2. Jakoś zdecydowanie chętniej sięgnęłabym po zwykły olej arganowy, choć co prawda ostatnio mam problemy z regularnym olejowaniem :P. Wizualnie buteleczki wyglądają ładnie, plus za aplikator, ale sugerowanie na etykiecie, że jest to olej arganowy, gdy w rzeczywistości jest więcej zapachu niż samego oleju, wygląda słabo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety dużo producentów tak wprowadza w błąd :(

      Usuń
  3. ja do włosów używam tylko maski, nigdy nie używałam olejków ;) świetny wpis, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, szczególnie, jeżeli masz problem z przesuszeniem włosów :)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawe olejki, choć wolę bardziej czyste i bez takich konserwantów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią przetestuję oba olejki, ponieważ kondycja moich włosów ostatnio się pogorszyła :(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger