×

Ulubieńcy ostatnich tygodni

Ulubieńcy ostatnich tygodni

 Dawno nie blogu nie było żadnych ulubieńców. Ostatnio zebrało mi się kilka fajnych produktów, które chciałabym Wam pokazać. Są to zarówno produkty do pielęgnacji, jak i kolorówka.

Ulubieńcy ostatnich tygodni

Eco Lab oczyszczająca pianka do mycia skóry tłustej i problematycznej 

 W ostatnim czasie moja skóra przechodzi gorszy okres. Stres i gorsze samopoczucie dały się jej we znaki, ale na szczęście powoli wszystko wraca już do normy. Zawsze powtarzam, że produkty powinno dobierać się do aktualnego stanu cery, dlatego też zdecydowałam się właśnie na piankę oczyszczającą. Tak formuła najbardziej mi odpowiada - jest delikatna, jednak świetnie sprawdza się jako drugi etap oczyszczania. Pianka nie wysusza skóry, a w składzie nie znajdziemy mocnych, drażniących detergentów. Jest bardzo wydajna i przyjemnie pachnie. Pianki Eco Lab doskonale nadają się na początek, kiedy chciecie zacząć używać naturalnych kosmetyków.

Garnier Botanical Cleanser mleczko do demakijażu dla skóry suchej 

 Kupiłam z czystej ciekawości, bo ta seria ma fajne składy. Mleczka z kolei to moje ulubione produkty jako pierwszy etap oczyszczania. To od Garniera dobrze zmywa makijaż przy czym zostawia skórę nawilżoną i miękką. Ja jednak nie używam go standardowo, nabieram trochę na ręce, smaruję całą twarz, a potem zmywam wodą. Taki sposób sprawdza się najlepiej, tak też wykonuję zawsze demakijaż klientkom.


Ulubieńcy ostatnich tygodni


 Ruth balsam do ust z filtrem SPF 15

 Masełko to jest prezentem z Wietnamu. Nie wiem czy gdzieś uda Wam się go dostać, ale postanowiłam kilka słów o nim napisać. Jest bezbarwny, nie ma też smaku, ale delikatny, kokosowy zapach. Bardzo dobrze nawilża i to w sumie jest dla mnie najważniejsze. Sięgam po niego zawsze wieczorem po wcześniejszym wypeelingowaniu ust.

Ulubieńcy ostatnich miesięcy

 Bema odżywczy krem do rąk 

 Fajny, dosyć treściwy produkt, takie właśnie lubię najbardziej. Moje ręce przeważnie są bardzo suche i lekkie kremy w ogóle się u mnie nie sprawdzają. Odżywczy krem od Bema bardzo przypadł mi do gustu, świetnie nawilża i delikatnie pachnie.

Ulubieńcy ostatnich tygodni

Couleur Caramel podkład do twarzy Hydra Jeunesse 

 Nie przypominam sobie, żebym wcześniej miała tak dobrze nawilżający, a zarazem lekki podkład. Produkt ten nie ma mocnego krycia, można je stopniować i dzięki temu uzyskać średni stopień. Jedyna rzecz, jaka nie do końca mi w nim pasuje to kolor. Najjaśniejszy odcień wpada w dosyć różowe tony przez co nie będzie odpowiadał wielu typom kolorystycznym.

Wibo puder bananowy 

 Produkt, który kupowałam na szybko w czasie wyjazdu okazał się strzałem w dziesiątkę! Głośno o nim było już jakiś czas temu, ale ja oczywiście muszę być ze wszystkim do tyłu :D Puder dobrze matuje skórę i pięknie pachnie! A co jest dla mnie największym zaskoczeniem - ma dobry skład. Oby więcej takich fajnych drogeryjnych produktów.

Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Organic life Fitoregulator oczar wirginijski 

 Seria kremów-fitoregulatorów z Organic life to coś wspaniałego! Każdy z nich ma wielofunkcyjne działanie, np. ten z oczarem wirginijskim doskonale sprawdza się przy leczeniu żylaków, rozszerzonych naczyń krwionośnych i trądziku. Produkt ten jest dla mnie odkryciem jeżeli chodzi o powstawanie zmian skórnych i zaczerwienień. Odkąd go używam stan mojej cery bardzo się poprawił, wykwity szybko przygasają, a skóra jest zdecydowanie mniej zaczerwieniona (mam skłonność właśnie do rozszerzania się naczyń krwionośnych).

Vianek nawilżający tonik-mgiełka do twarzy 

Uwielbiałam używać go w upały. Przynosi skórze ulgę i fajnie odświeża. W dodatku ma bardzo ładny, słodkawy zapach!

Ulubieńcy ostatnich tygodni

Couleur caramel cień do powiek w kolorze 008

 Uwielbiam ten cień! Ma beżowo-bananowy odcień i świetnie nadaje się na całą powiekę solo lub jako baza pod inne kolory, a także pod łuk brwiowy. Jest trwały, nie osypuje się, naprawdę jestem nim pozytywnie zaskoczona!

Ulubieńcy ostatnich tygodni

Madara krem ochronny do twarzy, rąk i ciała SPF30

 Krem z filtrem, który stał się hitem tego lata wielu dziewczyn. Przy mojej suchej, wrażliwej cerze ze skłonnością do wykwitów sprawdza się super. Nie zauważyłam, żeby mnie zapychał. Stosuję go czasem sam, bez kremu, który używam rano i pod makijażem naprawdę daje rade! Ma ładny, lekko cytrusowy zapach. Pamiętajcie o stosowaniu ochrony także teraz, kiedy słońce jest już mniejsze. To bardzo ważne szczególnie wtedy, kiedy rozpoczynacie kurację kwasami czy zabiegi laserowe.

Ciekawa jestem czy znacie któryś z tych produktów. Chętnie też dowiem się, co u Was w ostatnim czasie fajnie się sprawdziło :)

7 komentarzy:

  1. Bardzo lubie produkty marki EcoLab, ostatnio zamówiłam znowu kilka produktów

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że z czasem skuszę się na mgiełkę z Vianka :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Żadnego z tych produktów nie znam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam ich ale chętnie poznam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię cienie Couleur Caramel :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tylko toniki Vianka, podkład i balsam z wietnamu mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Póki co miałam tylko tonik. Zakup kremu Madara mam w planach.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger